niedziela, 3 listopada 2013

Blacktown - czyli przedmiescia Sydney

Orzel wyladowal!
Teraz mieszkamy sobie w Blacktown - odleglej o jakies 40 km od centrum dzielnicy Sydney. Pierwsze wrazenie po przebudzeniu: gdzie jestem? i ktora to godzina????
Za oknem widoki zupelnie inne, eukaliptusy, papugi lataja miedzy palmami, jaszurki na tarasie. Jezdza tu po drugiej stroni, chodza do gory nogami... totalnie wszystko jest inne!
Zreszta popatrzcie:

Na australijskiej ziemi - tutaj mieszkam!


 Ulice i typowe zabudowania w Blacktown:



 Zafascynowaly mnie slupy - podejrzewam, ze do ich stworzenia uzyto eukaliptusa...


Zakupy w lokalnym supermarkecie:







 Blacktown wita!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz